„Złote zasady” – recenzja

Autorem książki jest Bob Bowman – główny szkoleniowiec amerykańskiej drużyny pływackiej. A znany przede wszystkim z tego, że był „trenerem osobistym” Michael’a Phelps’a. Notabene, jeśli przeczytacie tę książkę, to dowiecie się, czemu nie luni tego określenia 😉 Bob’a „poznałam” już wcześniej, podczas czytania „Autobiografii” MP.

Tytuł książki „Złote zasady. Dziesięć kroków do doskonałości w życiu prywatnym i w pracy” może sugerować, że mamy do czynienia z typowym poradnikiem, gdzie przeważa teoretyzowanie, a przykłady z życia są tylko dodatkiem mającym potwierdzać i lepiej zrozumieć teorię.

W tym przypadku sytuacja jest odwrotna. Bob opracował swoje złote zasady w toku wieloletniej pracy z pływakami i właśnie przez ten pryzmat przedstawia je w książce. Opowiada o tym, jak postępował i trenował pływaków, jakie idee mu przyświecały, jakie błędy popełnił – i na tej podstawie stworzył 10 złotych zasad. Zasad bardzo uniwersalnych. Przydatnych nie tylko sportowcom, ale każdemu, kto ma zamiar osiągnąć sukces, w jakiejkolwiek dziedzinie – w biznesie, w odchudzaniu, w wychowaniu dzieci.

Dzięki temu, że książka jest niejako dużym skrótem kariery Bob’a jako trenera, czyta się ją naprawdę dobrze.

Czemu sięgnęłam po tę książkę? Odpowiem na to pytanie słowami Bob’a:
„Uważam, że im więcej motywujących nawyków uda ci się wplatać w rutynowe starania na rzecz wizji, tym łatwiej będzie ci podtrzymać płomień pasji”.

Dla mnie takim motywującym nawykiem jest m.in. czytanie książek o sportowcach. Czerpię z ich doświadczenia, ile się da. Szczególnie w kwestiach mentalnych. Po przeczytaniu tej książki na pewno jakaś złota zasada, czy motywująca historia, mi w głowie zostanie.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *